PO WYGRANYM FINALE PUCHARU POLSKI Z ROZWOJEM KATOWICE (2:0) ROZMAWIALIŚMY Z ADRIANEM NAPIERAŁĄ. NASZ TRENER NIE UKRYWAŁ RADOŚCI PO SUKCESIE DRUGIEJ DRUŻYNY.
Gratulacje trenerze! Jak trener podsumuje zwycięskie spotkanie z Rozwojem i zdobycie Pucharu?
Dziękujemy za gratulacje. Konkretnie w tym spotkaniu byliśmy zdecydowanie lepsi od drużyny Rozwoju. Przeciwnik nie potrafił stworzyć sobie dogodnej sytuacji bramkowej. Cieszy mnie również to, że zarówno w tym meczu, jak i poprzednich starciach Pucharu Polski graliśmy praktycznie siedmioma młodzieżowcami z naszej akademii w składzie. Z pierwszej drużyny występują rotacyjnie tylko bramkarze. Zdobycie pucharu traktuje jako promocję dla młodzieży. Tutaj młodzi piłkarze mogli zdobyć cenne doświadczenie, a na dalszym etapie będziemy mierzyć się z mocniejszymi rywalami.
W drodze po wygraną w całym turnieju pokonaliśmy trzy katowickie drużyny (Spartę, Podlesiankę i Rozwój). Jakie to uczucie?
Losowanie faktycznie ułożyło się tak, że trafialiśmy na trzy drużyny z Katowic i pół żartem, pół serio hierarchia w Katowicach na rok 2024 została ustalona. A tak całkiem na poważnie - były to wymagające spotkania na wysokiej intensywności i chcemy takie mecze grać co tydzień, żeby zawodnicy stale się rozwijali.
Należy docenić bardzo udaną rundę jesienną. Oprócz zdobycia Pucharu prowadzimy w Klasie Okręgowej. Czy jest trener zadowolony z postawy zawodników?
W niedzielę mamy ostatnie starcie z Wartą Zawiercie i na podsumowania musimy jeszcze chwilę poczekać.
Jaki jest plan na przerwę zimową?
Treningi będą odbywały się do połowy grudnia. W tym okresie zagramy jeszcze jeden sparing z Zagłębiem II Sosnowiec oraz rozegramy wewnętrzny turniej między drużynami naszej Akademii. Treningi wznowimy 7 stycznia.