Zawodnicy GKS-u Katowice z rocznika 2012 wygrali I Ligę Wojewódzką C2 i wywalczyli awans do CLJ U-15. Po zakończeniu sezonu porozmawialiśmy z trenerem Andrzejem Wąsikiem o emocjach po sukcesie, kluczach do awansu i planach na najbliższe tygodnie.

Trenerze, po pierwsze gratulacje, bo mamy ogromny sukces. Drużyna z rocznika 2012 awansowała do Centralnej Ligi Juniorów U-15. Jakie to uczucie?

Dziękuję bardzo. Przede wszystkim wyjątkowe, bo to mój pierwszy rok pracy jako pierwszego trenera. Wcześniej byłem tylko asystentem. Przede wszystkim bardzo się cieszę, bo chłopcy na to zasłużyli z perspektywy całego sezonu. Szczególnie biorąc pod uwagę drugą rundę. Były różne momenty, ale udało się zrobić to, co sobie założyliśmy i teraz jest bardzo dobrze.

Co było kluczem do tego, żeby awansować?

Myślę, że kluczowe było nastawienie chłopców i wiara. Były takie dni, gdzie nie szło, były delikatne problemy, ale chłopcy cały czas mieli w głowie to, że uda się to zrobić. Mimo trudniejszych meczów zrealizowaliśmy ten cel właśnie dzięki temu nastawieniu.

Jak ważne było wsparcie rodziców i kibiców, którzy pomagali Wam w tych trudnych momentach?

Rodzice cały czas dbali o motywację chłopaków. W rozmowach indywidualnych podnosili ich na duchu i tak to powinno właśnie wyglądać. Trener to jest jedna strona medalu, ale rodzic ma trochę więcej czasu z dzieckiem w ciągu dnia i też pracuje nad tym, żeby było jak najlepiej.

Musimy podkreślić, że to właśnie rocznik 2012 będzie w przyszłym sezonie występował w Centralnej Lidze Juniorów U-15. Czasem jest tak, że zespół wywalczy awans dla kolejnego rocznika (jak w CLJ U-17), a tutaj ci chłopcy sami odbiorą swoją nagrodę.

Tak i myślę, że jest to w pełni zasłużone dla tego rocznika, bo ciężko na to pracowali. Dobrze, że tak się stanie. To jest ich trzecie mistrzostwo w trzecim kolejnym roku. To nie jest przypadek tylko efekt ciężkiej pracy zarówno zawodników, jak i trenerów. Z tego miejsca pragnę podziękować wszystkim, którzy na co dzień pracowali z tą drużyną: sztabowi, trenerom motorycznym, rodzicom, władzom akademii. Ten sukces ma wielu ojców.

Przed zespołem wakacje. Czy zawodnicy dostaną plany treningowe, czy będzie to czas na odpoczynek?

Ta przerwa jest tak krótka, że dostaną delikatne wskazania, co mogą robić, ale konkretnych rozpisek nie będzie. Rozpoczęliśmy sezon jako pierwsi i jako ostatni go zakończyliśmy, dlatego teraz najważniejsze będzie, żeby trochę odpoczęli.
---
Gratulujemy zawodnikom i sztabowi szkoleniowemu oraz życzymy powodzenia w rywalizacji na poziomie centralnym!